poniedziałek, 6 lipca 2015

JEZIORKO ROZNOWSKIE

Witajcie Kochani po tygodniowej przerwie;* Nareszcie upały i dużo słońca, dzięki czemu udało mi się wybrać na parę dni nad jeziorko Rożnowskie. Jeśli śledzicie mojego instagrama @balaczka to na pewno jesteście na bieżąco:) Byłam w miejscowościach Gródku nad Dunajcem oraz w Rożnowie, piękne miejsca:) Zdjęcia były robione Iphonem, więc post jest bardziej w stylu insta mix i mam nadzieję, że Wam się spodoba. Zostawiam Was z wakacyjnymi zdjęciami,a ja szykuję letnie zestawy oraz długo wyczekiwany post o pielęgnacji włosów:)

całuję, A

bluzka i spódnica Tally Weijl, okulary, buty i strój kąpielowy H&M, torebka Mohito, Adidas Superstar









niedziela, 28 czerwca 2015

THE GREAT CANYON | HORSESHOE BEND

Witajcie kochani;* Dzisiaj zabieram Was na krótką fotorelację z Wielkiego Kanionu Kolorado:) Jest to największy przełom rzeki na świecie mieszczący się w stanie Arizona, jego łączna długość to aż 446 km oraz 1600 m głębokości. Cała ta ogromna przestrzeń robi niesamowite wrażenie. Jednak to widok na Horseshoe Bend czyli słynnej podkowy utkwił mi najbardziej w pamięci (oj chciałabym tam wrócić;). Zdjęcia niestety nie oddają nawet w połowie uroku tego miejsca i przede wszystkim jego wielkości. Jednak mam nadzieję, że zdjęcia Wam się spodobają i zapraszam do oglądania:)

pozdrawiam, A












wtorek, 23 czerwca 2015

ZAMEK W CZORSZTYNIE

Witajcie kochani;* U Was też ostatnio tak szaro i zimno na zewnątrz? W ten weekend odwiedziłam Ustroń oraz Cieszyn, oczywiście na bieżąco zdjęcia na moim instagramie @balaczka. Dzisiaj jednak mam dla Was bardzo słoneczne, radosne zdjęcia i cudowne krajobrazy. Udało mi się wybrać niedawno z koleżanką na małą wycieczkę. Jej blog obejrzycie tutaj KLIK :) Mieszkam w pięknym rejonie i wokół jest mnóstwo miejsc do pozwiedzania. Dzisiaj zabieram Was na małą fotorelację po Zamku w Czorsztynie, który jest oddalony od mojej miejscowości zaledwie 15 min drogi samochodem. Ruiny z XIV wieku położone są na wzgórzu nad zalewem Czorsztyńskim. Jeziorko w upalne dni jest zdecydowanie najfajniejszą atrakcją, dodatkowo praktycznie z każdego miejsca widać Tatry i Gorce:) W ostatnim czasie mój blog robi się bardziej lifestylowo-podróżniczy, ale gdy tylko zaświeci z powrotem słoneczko spodziewajcie się kolejnych modowych postów!:) 

całuję A

top H&M, spódnica Bershka, buty Adidas Superstar Supercolor, okulary Mohito














czwartek, 18 czerwca 2015

LAS VEGAS | NEW YORK | PARIS | BELLAGIO

Witajcie;* Przybywam z trzecim postem z niesamowitego Las Vegas. Zdjęć wyszło mi wyjątkowo dużo. W ostatnich częściach bardzo się rozpisałam, dlatego dzisiaj od razu zabieram się za relację co jeszcze warto zobaczyć. Na sam koniec zostawiłam równie ciekawe miejsca oraz starą część miasta:) Przypominam o wcześniejszych częściach LV part1 tutaj i LV part2 tutaj.

New York-New York. Na terenie hotelu znajdują się takie budynki jak Empire State Building czy Chrysler Building. Możemy podziwiać tutaj replikę Statuy Wolności i most Brookliński. Jednak najlepszą atrakcją jest The Roller Coaster pędzący z prędkością 108 km/h. W środku możemy zagrać w kasynie stylizowanym na Central Park czy przejść się uliczkami Manhattanu. Nie byłam w Nowym Yorku, ale myślę, że nie tak łatwo oddać klimat tego miasta (w przeciwieństwie do Rzymu czy Wenecji z Ceasare Palace czy The Venetian). O ile na zewnątrz zrobił na mnie wrażenie, to samo wnętrze chyba średnio przypominało Manhattan, który tak często można podziwiać w filmach:)












Paris Las Vegas. Hotel z 1999 roku inspirowany stolicą Francji. Całość zrobiona na tej samej zasadzie co większość hoteli. Na zewnątrz podziwiamy Wieżę Eifla, a w środku możemy przejść się uliczkami Paryża. Również jak w przypadku NY środek średnio przypadł mi do gustu, natomiast słyną Wieżę potrafiłam fotografować bez końca:)  







Bellagio. Przed tym hotelem co pół godziny odbywa się pokaz fontann. Polega to na zsynchronizowaniu wody z muzyką i światłami. Udało mi się kilka razy natknąć na show, niestety nie zrobiłam porządnego zdjęcia (na szczęście użyczyła mi foto koleżanka, która była ze mną;), a trzeba przyznać, że jest to niezłe widowisko. Środek hotelu inspirowany jest kulturą Azjatycką.




Niestety pomimo, że spędziłam w Vegas kilka dni, nie zdołałam obejść wszystkiego i niektóre miejsca widziałam tylko jadąc autem m.in hotele Rio Rio czy Piramidę Cheopsa i Sfinksa. 


W jeden wieczór udało mi się zobaczyć Stare Las Vegas. Różni się całkowicie od nowszej luksusowej części. Ta nie jest przejezdna jak The Strip. Na głównej ulicy jest pełno bawiących się ludzi, przeróżne koncerty, pełno przebierańców czy ulicznych bitw tanecznych. Downtown jest bardzo rozrywkowe i pozytywne, a kiczowate świecące napisy dodają mu zdecydowanie uroku. Jest również dużo mniej km do przejścia, także kilka godzin wystarczy aby zobaczyć wszystko:) Widać, że ludzie chętnie odwiedzają to miejsce, a atrakcji nie brakuję. Najfajniejsza rzeczą jest tam zadaszenie, na którym pokazują się różne kolorowe obrazy w rytm muzyki i można pozjeżdżać nad całą ulicą (zdjęcie nr 7). Przyznam, że ciężko to wytłumaczyć, ale na pewno warto zobaczyć i uwzględnić przy planowaniu wycieczki:) Na samym końcu znajduję się hotel Plaza z kasynem, w którym chyba faktycznie zatrzymał się czas i zapewne od wielu lat wygląda tak samo;)









To już ostatni część fotorelacji z Las Vegas. Mam nadzieję, że uda mi się jeszcze odwiedzić kiedyś jeszcze raz to miejsce, bo jest magiczne i pozostaje na długo w pamięci:) To jeszcze nie koniec postów z USA, mam dla Was zdjęcia z takich miejsc jak Wielki Kanion czy więzienie Alcatraz, także do usłyszenia niebawem!;*

kiss, A